Beauty trendy jesień/zima 2016/17

5-jesiennych-37

Niespodziewanie, nagle i bez zapowiedzi zmieniła się nam pora roku.

Tak, tak wiem, tak naprawdę to wcale nie nagle, tak naprawdę jesień wpraszała się do nas od jakiegoś czasu. Mnie jednak jak drogowców zima, zmiana aury na zimniejszą co roku zaskakuje.

Skoro więc mamy jesień, pomyślałam, że warto by było przypomnieć sobie kilka najciekawszych pokazów kolekcji jesiennej i zobaczyć co piszczy w sprawie trendów.

Oczywiście, przyglądam się modzie, dodatkom ale najbaczniejszą uwagę zwracam na makijaż. On jest dla mnie podstawą pracy na kolejny sezon. Dlatego nigdy nie odpuszczam sobie znajomości trendów w tym temacie.

W tym sezonie, jak w wielu poprzednich w kwestii makijażu mamy kilka kluczowych propozycji, ale zdecydowanie dominują 3 przeciwstawne koncepcje.

Czarny makijaż oka

1-43-of-49

 

Czarny cień do powiek, czarna kredka oraz czarny liner opanowały wyobraźnię większości kreatorów mody. Jedni wspomnianych atrybutów używają ostrożnie, z umiarem, inni wręcz zamieniają oczy modelek w misia pandę. Ale wszyscy nie próbują się nawet wspomagać innym kolorem.

Czarne oko w wersji light smoky (Chloe, Roberto Cavalli), czarne oko w wersji klasycznej kreski (Oscar de la Renta, Kenzo, Nicole Miller), albo konkretne smoky a’la panda (Moschino,Saint Laurent, Eli Saab). To propozycje z jakich mogą wybierać modne kobiety, pragnące podkreślenia oka.

Zobacz propozycje projektantów

Co kupić?

Jeśli interesuje Cię właśnie taki makijaż na najbliższy sezon i zdecydowanie nie chcesz wyglądać w pracy, jakbyś właśnie wróciła z czarnego protestu, wystarczy, że zaopatrzysz się w kredkę do powiek.

Dobra kredka, to taka, która nie rozpuszcza się zaraz po zetknięciu ze skórą oraz taka, która jej nie rani. Jednym, słowem ani za twarda, ani za miękka. Taką kredką z powodzeniem zrobicie delikatne smoky w sam raz do biura. Wystarczy ją nieco rozetrzeć.

W ramach tego trendu możecie też postawić na klasyczną czarną kreskę. Kreskę najwygodniej zrobić linerem i cienkim pędzelkiem.

Czarny lub bardzo ciemny szary cień do powiek kupcie tylko wtedy, gdy planujecie malować się na wielkie, wieczorne wyjście. Mocne, klasyczne smoky w kolorze czarnym nie nadaje się na co dzień, nawet dla pań wykonujących kreatywne zawody.

Bardzo ciemne usta

img_2097_1

 

Widać jednak wyraźnie, że w świecie mody zdania są podzielone. Jedni lubią czarne oko inni… czarne usta. Tak, tak w tym sezonie usta też mogą być czarne (Christian Dior, Marc Jacobs ). A jeśli nie czarne to prawie czarne (Louis Vuitton, Bottega Veneta) lub w bardzo ciemnym odcieniu bakłażana, burgundy (Marni, MaxMara, Rodarte).

Zobacz propozycje projektantów

Co kupić?

Jeśli lubisz podkreślić usta, w tym sezonie na pewno będziesz zadowolona. Ciemne burgundowe usta możesz mieć z powodzeniem w pracy, czy na uczelni. Tylko nie przesadzaj, czarny sobie odpuść.

Wybór producentów, rodzaju pomadki masz przeogromny. Od tanich po drogie, od matowych po satynowe.

Jeśli chciałabyś pokusić się o usta w stylu Dior, czy Louis Vuitton na wieczorne wyjście, nie musisz kupować czarnej pomadki. Możesz wykorzystać do makijażu Twoją czarną kredkę do powiek.

W kolorach brzoskwini lub naturalnie

zuziamakflickr

 

Jest też dobra wiadomość, dla kobiet subtelnych, romantycznych, czy naturalnych. Wy też możecie korzystać z trendów na jesień 2016 i zimę 2017. Okazuje się bowiem, że są też tacy, którym nie w smak mocne makijaże i ciemne kolory. Jeśli nie w smak Ci rola zimnej wampirzycy, szukaj swoich typów u Nina Ricci, Balmain czy BCBG Max Azira. Stawiają oni na piękne, subtelne makijaże w kolorze brzoskwini.

Niektórzy idą nawet krok dalej jak Michael Kors i pozostają przy naturalnym wyglądzie twarzy z efektem lekkiego rozświetlenia.

Zobacz propozycje projektantów

Co kupić?

Jeśli nie jesteś fanką wyrazistego makijażu, kup jedynie brzoskwiniowy cień do powiek lub taki w neuronalnym kolorze. Nałóż go na całą powiekę, dodaj tusz do rzęs i błyszczyk. Cienia możesz też użyć na policzki jako różu. Zyskasz fajny, spójny, naturalny efekt.

Coś jeszcze

a-9-of-12

 

Oprócz tych trzech podstawowych trendów, zauważyłam, że w tym sezonie wielce pożądany jest efekt glow (Stella McCartney, Dolce Gabbana, MaxMara, Michael Kors, Nina Ricci), czy nawet glitter (Emanuel Ungaro). Na wybiegach modelkom może świecić się wszystko. Począwszy od ust przez policzki, kącik okaz, aż do całej powieki. Pamiętajcie jednak, że nie świeci się wszystko na raz. I mimo wszystko nie jest to dobry trend do noszenia w ciągu dnia, jeśli łączysz go z którąś z 2 pierwszych propozycji.

Zobacz propozycje projektantów

Co kupić?

Efekt glow na ustach łatwo uzyskać nakładając na pomadkę odrobinę błyszczyka. Możesz również błyszczyk nosić samodzielnie.

Twarz i oko można rozświetlić używając odpowiedniej bazy, rozświetlacza lub perłowego cienia do powiek.

Efekt Glitter wymaga użycia sparkli lub brokatu. Podpowiem Wam, że z powodzeniem przykleicie je na zwykły błyszczyk, więc darujcie sobie kupowanie kleju.

Moje kosmetyczne typy na sezon jesień/zima

img_3347

 

Wiecie, że lubię Was rozpieszczać?

Dlatego ja zaopatrzyłam się już we wszystkie potrzebne kosmetyki, które pozwolą mi stworzyć na waszych twarzach każdy z opisanych trendów na jesień 2016 i zimę 2017. Aby Wam choć trochę ułatwić wybór, podpowiem Wam, jakie marki wybrałam.

  1. Czarna kredka do oczu Make up Atelier Paris.Jest ze mną od początku. Ponieważ spełnia w 100% moje potrzeby, nigdy nie próbowałam używać innej.
  2. Paleta cake eyelinerów TE10 Make up Atelier Paris.Używam jej do malowania brwi, ale ten czarny mocno napigmentowany kolor, w połączeniu z mokrym pędzlem rysuje piękne kreski. Suchym pędzlem rozetrę go natomiast na piękne smoky.
  3. Pomadka Kiko double Tuch Lipstick 114. To nowość w moim kuferku. Wypróbowałam na razie na sobie i zarówno kolor, jak i trwałość bardzo mi się podoba.
  4. Pomadka Christian Berton Burgundy. Tą pomadkę kupiłam z myślą o kobietach z bardzo suchymi ustami. Świetny, nawilżający efekt i bardzo ciekawy kolor.
  5. Róż Make up Atelier Paris PR47 Mandarine Mat. To moja brzoskwinka. Z przeznaczeniem na powiekę jak i na policzki. Fajnie się rozprowadza i podobno jest wodoodporny (nie sprawdzałam).
  6. Błyszczyk Bell Hypoalergenic. Specjalnie dla moich wrażliwych klientek.
  7. Fluid perłowy Make up Atelier Paris FLV. Ideał do uzyskania efektu glow. Mam oczywiście w kuferku perłowe cienie, ale z tym produktem, myślę, że mogłaby się bez nich obyć.
  8. Sparkle Make up Atelier Paris. Co poradzić, MAP to moja ulubiona marka. Mam kilka kolorów tych świecidełek.

Mam nadzieję dziewczyny, że pomogłam Wam co nieco w ogarnięciu najnowszych trendów i w zaplanowaniu kosmetycznych zakupów na jesień i zimę.

A może Wy macie coś sprawdzonego i chciałybyście mi polecić? Chętnie przetestuję nowości.

Jeżeli podobał Wam się artykuł, znacie kogoś, komu przydadzą się te informacje, podzielcie się i udostępnijcie ten wpis. Na pewno wasi znajomi Wam za to podziękują.