Trendy ślubne, czyli jak przygotować się do sezonu

wpis w: BLOG, Makijaż, Trendy | 4

5-jesiennych-45

Wraz z nadejściem wiosny, zaczyna się sezon na makijaże ślubne. Kalendarze zapełniają się szybko zarezerwowanymi terminami, a my, jak co sezon, stajemy przed dylematem – jakie makijaże czekają na nas w tym roku.

Trendy ślubne na sezon 2017

Jak mawiała słynna Cocco, „Moda przemija, a styl pozostaje”. Dlatego na początku pragnę podkreślić, że za trendami nie trzeba i powinnyśmy bezwzględnie podążać. Nie znaczy to jednak, że nie powinnyśmy ich znać, czerpać z nich inspirację i wydobywać to co najlepsze dla nas i naszych klientek.

Wizażystka powinna wręcz wiedzieć, co w trawie piszczy i znać przynajmniej najmodniejsze kolory nadchodzącego sezonu.

Gdzie szukać ślubnych trendów?

Instytut Pantone

Kolor to jedno z podstawowych narzędzi jakim posługuje się wizażysta. Znajomość trendów w tym zakresie wydaje się być więc podstawowa.

Instytut Pantone corocznie wybiera i publikuje na swoich stronach kolor na cały rok (Kolor roku).

Obok wyboru instytutu nie należy przechodzić obojętnie. Kolor ten bowiem, zawsze znajdował swoje odzwierciedlenie w madzie, makijażu, wystroju wnętrz.

Obecnie obowiązujący kolor roku, to Greenery

 

Soczysty, zielony kolor, dający ukojenie, świeżość i spokój.

Jestem pewna, że wiele par młodych wybierze ten kolor, jako kolor przewodni dla swoich uroczystości.

Na stronach instytutu Pantone, oprócz koloru roku, znajdziemy jednak również inne informacje, które mogą być dla nas bardzo pomocne i wskazać kierunki kolorystyczne na najbliższy sezon.

Warto zapoznać się ze zmieniającym się co pół roku „Fashion Color Report”. Przedstawia on 10 najważniejszych odcieni w modzie, na dany sezon. Jest to przegląd kolorów zastosowanych, przez najlepszych projektantów mody w omawianym sezonie.

pantone-color-swatches-fashion-color-report-fall-2017

10 kolorów na wiosnę 2017 przypomina otaczającą nas naturę, a wśród nich są następujące odcienie:

Niagara – klasyczny kolor denim blue. Przywodzi na myśl spokój i odprężenie i pogodę ducha.

Primrose yellow – ciepły, witalny odcień żółtego. Na pewno doda radości i entuzjazmu najważniejszym chwilom.

Lapis Blue – intensywny odcień niebieskiego. Dostojny, klasyczny, królewski, piękny.

Flame – bardzo żywy i ciepły odcień pomarańczowego. Idealny dla odważnych par.

Paradise Island – marzycielski, niebiesko-zielony odcień tropików. Kolor wprost wymarzony dla zakochanych.

Pale Dogwood – cichy, spokojny odcień różowego. Dla wszystkich, którzy marzą o niewinności i czystości.

Greenery – wspomniana już soczysta zieleń. Ożywi każdy ślub i wesele.

Pink Yarrow – żywy różowy odcień, kapryśny i wciągający. Podniesie na duchu i doda adrenaliny każdemu przyjęciu.

Kale – kolejny odcień zielonego, zabierający nas na łono natury. Dla tych, którzy wolą stonowane kolory.

Hazelnut – skromny, ciepły odcień brązu. Idealny dla naturalnego charakteru uroczystości.

Jak widzicie, możliwości czeka nas sporo.

Bridal fashion week

Ale makijaż to nie tylko kolor. W makijażu liczy się również charakter jaki nadajemy twarzy poprzez swoją pracę. Makijażem dopasujemy wizerunek panny młodej do jej sukni, biżuterii, kwiatów. Warto przygotować się na to co nas czeka i przyjrzeć się modzie ślubnej.

W tym celu najkorzystniej zerknąć na kilka pokazów w ramach tzw. Bridal fashion weeks. Pokazy takie odbywają się co roku w kilku światowych metropoliach mody (Nowy Jork, Barcelona). Na nasze szczęście zdjęcia i relacje z tych imprez z powodzeniem znajdziemy też  w internecie.

capture-20170505-211911

Wystarczy wpisać w YouToube słowo kluczowe „bridal fashion week” a bez problemu zlokalizujemy to czego nam potrzeba. Zdjęcia z pokazów można też czasem wyszukać na stronach internetowych Vogue, ale niekiedy trzeba się sporo nagimnastykować, żeby odnaleźć coś w gąszczu informacji i zdjęć.

Jak wykorzystać znajomość trendów w praktyce?

Oczywiście trendy ślubne, kolory, pokazy mody wiele z nas może oglądać godzinami, dla samej przyjemności patrzenia. Chodzi jednak o to, aby znajomość podpatrzonych trendów przełożyć na efektywność naszej pracy.

    • Znając nadchodzące ślubne trendy, możemy przejrzeć swój kufer i sprawdzić, czy posiadamy na składzie cienie w najmodniejszych kolorach sezonu. Jeśli nie, nie znaczy to , że od razu trzeba lecieć na zakupy. Być może posiadacie kolory korespondujące, które świetnie sprawdzą się w towarzystwie tych najmodniejszych.
    • Śledząc popularne fasony sukien ślubnych i dodatków, mamy szansę zastanowić się nad najczęściej pojawiającym się motywem i zastanowić się jakie najważniejsze cechy makijażu będą z nim dobrze korelowały. Jest czas, żeby nadrobić ewentualne braki wiedzy i umiejętności.
    • Znając aktualne trendy ślubne, zyskujemy na profesjonalizmie w oczach klientki. Jest spora grupa dziewczyn, które bardzo dobrze wiedzą, czego chcą, ale grupa tych, które nie mają pojęcia jest jeszcze większa. Jeśli traficie na kogoś właśnie z tej drugiej grupy, z pewnością wasza podpowiedź spotka się z zadowoleniem.
    • Jeśli ze swoją potencjalną klientką spotkacie się (np. na makijażu próbnym) odpowiednio wcześnie, można jej wręcz podpowiedzieć, jaki charakter nadać całej uroczystości.
    • Obserwując trendy ślubne, mamy również czas, żeby poeksperymentować z łączeniem kolorów. Można skontrolować, jak popularny kolor sprawdzi się w towarzystwie zaskakującego koloru pomadki, albo czy uda się połączyć kilka wiodących odcieni w zgrabną całość. Osobiście uwielbiam takie eksperymenty. Dają mi później podstawę do pracy z klientkami i rzadziej coś mnie zaskakuje.

img_4081

Uwielbiam oglądać trendy, przeglądać magazyny, eksperymentować i bawić się kolorami. Niestety czas tak spędzony zdaje się płynąć dwa razy szybciej. Jestem ciekawa jak jest z Wam? Czy śledzicie trendy ślubne? Może macie inne ciekawe, wartościowe miejsca i spostrzeżenia. Koniecznie napiszcie o tym w komentarzu. Jestem ogromnie ciekawa.

Jeżeli uważasz, że ten artykuł był dla Ciebie wartościowy, proszę podziel się nim na swoich mediach społecznościowych. Będzie mi bardzo miło.

 

  • Nie śledzę trendów ślubnych, ale czasami jak spojrzę na jakieś sukienki to aż ma się ochotę brać ślub ;D

  • Ślubnych trendów nie śledziłam, nie zajmuję się tym zawodowo. ale chętnie przejrzę. Uwielbiam taki relaks 😉

  • Z jednej strony cieszę się że swój własny ślub mam za sobą, z drugiej strony te wszystkie nowe trendy są super ! Większy wybór i więcej możliwości