Akcesoria, które ułatwiają mi makijaż dzienny

wpis w: BLOG, Makijaż, Recenzje | 47

5-jesiennych-36

Podczas rozmów z moimi klientkami i kobietami, zauważyłam, że wiele z Was uważa, że do wykonania makijażu dziennego nie potrzeba niemal żadnych dodatkowych akcesoriów i narzędzi. Inne natomiast, czują się całkowicie zagubione w gąszczu ofert, propozycji i tutoriali. Kupują za dużo, a poranny makijaż zdaje się ciągnąć w nieskończoność.

A przecież codzienny makijaż nie wymaga od nas wiele. Mimo wszystko jednak, używanie palców i pacynki dołączonej do ulubionych cieni nie daje najlepszych rezultatów, utrudnia i także przedłuża szybkie i efektywne nałożenie dziennego make upu.

Jakie więc narzędzia wybrać, aby ten codzienny proces makijażu był bardziej efektywny?

Aby pomóc Wam znaleźć odpowiedź na to pytanie, opowiem Wam o akcesoriach których sama używam w takich wypadkach. Pokażę Wam co osobiście wybrałam, aby wyglądać dobrze na co dzień.

Beauty Blender

dsc_0008-2

To bardzo wygodna gąbeczka wykonana z odpowiednich materiałów. Dzięki temu kosmetyk nie wsiąka w gąbkę, zamiast zostawać na twarzy.

Jej kształt też się sprawdza, bo wciśnie się w każdy zakamarek mojej buzi.

Zdecydowanie wolę używać Beauty Blendera, niż palców, mimo, że nakładanie kremu BB, (którego używam na co dzień) palcami, nie nastręcza zwykle kłopotów.

Mimo wszystko beauty blender daje mi poczucie większej higieny i lepszego stapiania się kosmetyku ze skórą. Poza tym nakładanie podkładu blenderem po prostu jest szybsze i bardziej efektywne.

Pędzel do korektora

DSC_0007

Kolejną rzeczą, której używam głównie ze względu na higienę i przyzwyczajenia, jest pędzel do korektora.

Jeżeli wybierzecie dla swojego makijażu korektor rozświetlający Pupa z pędzelkiem i jeżeli korzystacie z niego tylko Wy, z pędzla do korektora możecie zwyczajnie zrezygnować.

W tym miejscu zachęcam Was do przeczytania mojej recenzji wspomnianego kosmetyku z poradami jak go stosować, o ile jeszcze tego nie zrobiłyście 😀

Ja niestety korektora używam zarówno w prywatnym makijażu jak i tym profesjonalnym. Dlatego, pędzel do korektora jest mi bardzo potrzebny.

Żeby taki pędzel sprawdził się w praktyce, powinien być zarówno miękki jak i elastyczny. Włos powinien być dość ciasno ułożony i zwężający się ku końcowi. Pędzel nie powinien być też zbyt duży, aby łatwo rozprowadzić każdą, nawet niewielką ilość korektora w trudno dostępnych miejscach. Na co dzień bowiem nie stosuję korektora na większe powierzchnie twarzy.

Ecco tools, którego używam sprawdza się pod tym względem idealnie. Włos jest dobrze przygotowany, nie sypie się a pędzel o wielkości włosia poniżej centymetra jest odpowiedni dla wszystkich zakamarków.

Pędzel o którym piszę kupiłam w zestawie. Oprócz pędzla do korektora był w nim również pędzel do brwi, pędzel do różu/pudru/bronzera,  pędzel do powiek oraz grzebyk ze szczoteczką do rzęs i brwi. Wszystkie pędzle znakomite, ale do makijażu dziennego używam jeszcze tylko tych dwóch pierwszych.

Pędzel do brwi

DSC_0017

W sklepach znajdziecie całe mnóstwo pędzli do brwi, najróżniejszych rozmiarów. Od małych i cienkich, po grubsze i szersze. Od płaskich do skośnych.

Do co dziennego make upu polecam Wam wybierać te średniaki (co do wielkości), najlepiej skośno ścięte. Ja używam takiego pędzla, ponieważ, precyzyjnie nałożę nim cień do brwi, zrobię w razie potrzeby kreskę oraz rozprowadzę kosmetyk na powierzchni brwi. Rano i tak nie mam czasu na precyzyjne malowanie kresek imitujących naturalne włoski, czy budowanie kształtu innego niż naturalny.

Warto jednak pamiętać, że taki pędzel nie może być zbyt twardy. Raz miałam nieprzyjemność takiego używać, za co skóra w okolicach brwi nie była mi wdzięczna.

Pędzel do pudru/różu

DSC_0013

Tutaj też mamy ogromny wybór różnorodnych pędzli. Okrągłe, skośne, kabuki…

Ja na co dzień nie bawię się wcale w modelowanie twarzy. Umówmy się, która z nas ma czas na to, żeby zrobić to co rano i to wcale nie byle jak. Ja wolę się wyspać.

Nie znaczy to jednak, że wyrażam zgodę na płaską twarz. Co to, to nie.

Mogę mieć to wszystko, ponieważ zamiast klasycznego modelowania twarzy oraz różu, używam bronzera.

Moje kości policzkowe nie wymagają na co dzień podkreślenia, dlatego mój pędzel do tego kosmetyku jest okrągły. Jak już wspomniałam znalazłam go w zestawie. Jeżeli jednak potrzebujecie podkreślić dodatkową linią obszar pod kością policzkową, wybierzcie pędzel o skośnym kształcie.

Pędzel do powiek

DSC_0005

Dochodzimy do sedna. Wybór pędzli do powiek jest tak ogromny, a ich różnorodność tak wielka, że większość dziewczyn zwyczajnie się gubi. Może dlatego tak wiele osób nadal używa tej małej packi dołączanej do większości cieni.

Nie powiem, że gąbeczka ta jest zupełnie bezużyteczna, zwłaszcza, jeżeli lubicie wyraźnie widzieć swój cień na oczach.

Niestety to narzędzie zupełnie nie nadaje się do prawidłowego rozprowadzenia cienia po powiece, nawet jeżeli cały makijaż to zaledwie ten jeden kolor.

Mój makijaż dzienny oka to także jeden kolor – naturalny chłodny brąz. Rozprowadzam go w zagłębieniu powieki dużym, z ponad dwu centymetrowym włosiem, miękkim pędzlem od Folaroni.

Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że to najlepszy i jedyny pędzel do powiek jakiego używam w swoim co dziennym makijażu.

Pędzel zapewnia mi równomierne nałożenie kosmetyków i łatwość blendowania. Nie robię precyzyjnych kresek, nie mieszam kolorów, nie skupiam się na małych powierzchniach, więc nie potrzebuję mniejszych pędzli. Używając dużego, zyskuję kilka sekund cennego porannego czasu.

Jak widzicie, do szybkiego makijażu dziennego warto mieć trochę akcesoriów, ale wcale nie trzeba ich wiele. Nawet dostępne w sprzedaży zestawy bazowe okazują się zbyt bogate. Ja na przykład, ze swojego zestawu nie muszę korzystać z grzebyka do rzęs i brwi, chociaż robię to czasami jak mam więcej czasu – bo skoro już jest… 😀

Niestety musiałam wymienić pędzel do powiek. W zestawie znajdował się mały i zbyt elastyczny jak na szybki makijaż.

dsc_0013-2

A Wy, czego używacie do szybkiego makijażu przed pracą?

Koniecznie dajcie znać, jeżeli mój artykuł choć trochę Wam pomógł.

Jeżeli znacie kogoś, komu przydadzą się te informacje, podzielcie się i udostępnijcie mu ten wpis. Na pewno wasz znajomy Wam za to podziękuje.

  • Ciekawy wpis. Nie znam się na makijażu, bo go najzwyczajniej w świecie nie robię :-), ale spokojnie, jestem dziwakiem :-). Artykuł czytało się bardzo miło i jest bardzo wartościowy. Tak trzymaj.

  • Ja mam trochę mniej narzędzi do makijażu codziennego:) Ale nie chce mi się bawić w konturowanie i cienie na powiekach. Szkoda czasu ;P

  • No i znów trzeba będzie pójść do drogerii;)

  • Muszę zaopatrzyć się w pędzel do cieni – rzeczywiście może okazać się pomocny.

  • Pędzel do brwi jest obowiązkowy. Prawdziwego Beauty Blendera nigdy niestety nie miałam, testowałam gąbeczki z innych firm ale mnie nie zachwyciły.

    • Prawdą jest, że gąbeczka gąbeczce nie równa. Jest jednak sporo całkiem dobrych odpowiedników bb. Na przykład Techniques czy eccotools.

  • Ada Szczepańska

    U mnie codziennością jest pędzel do podkładu, różu i rozświetlacza. Do brwi używam tuszu, a do pudru puszek – oba produkty z Inglota 🙂

    • Tusz do rzęs na co dzień? To chyba trochę pracochłonne.

      • Ada Szczepańska

        Tusz do brwi. Nie zajmuje to dużo czasu 😉

        • Oczywiście, do brwi, przejęzyczenie. Muszę sprawdzić ten z inglota, bo to czego ja używam nie jest takie proste w użyciu i trzeba bardzo uważać, żeby nie zostać z plamami.

  • Magda Florek

    beauty blender to must have! 😉

  • Posiadam gąbeczkę do podkładu ale jakoś częściej używam palców. Bardzo przydatny post, bo ostatnio kupiłam sobie kilka kosmetyków i próbuję je ogarniać na sobie 🙂

  • Magda Lombarowicz

    Jedynie do czego nie mogę się przekonać jest beauty blender jakoś wygodniej mi jest rozprowadzać podkład pędzlem 😉 A tak poza tym to wszystkiego używam ;D

    • W profejsonalnym makijażu też używam pędzla, ale na szybko wolę jednak bb.

    • Magda, jeśli masz jakieś swoje miejsce w sieci, uzupełnij w swoim profilu. Chętnie Cię odwiedzę i bliżej poznam. Pozdrawiam

  • Gąbeczka, pędzel do pudru i różu, zalotka. Bez tego nie wyobrażam sobie robienia makijażu 🙂
    P.S. Piękne zdjęcia!

  • W moim pokoju pałęta się cała masa pędzli, a i tak najczęściej chwytam za dwa trzy i BB od Makeup revolution i biegnę na uczelnie 🙂

  • Po pierwszej ‚zabawie’ z beauty blenderem nie mogę przerzucić się na pędzel lub palce.. Podkład najładniej wygląda rozprowadzony jednak gąbką 🙂 Podobnie pędzel do brwi!

  • Ja do makijażu używam tylko jednego pędzla – do bronzera. 😉 Ciągle zbieram się do zakupu większej ilości akcesoriów, ale jakoś mi to nie chce wyjść. 😀

  • Nie wyobrażam, po prostu nie wyobrażam sobie życia beż… PĘDZELKA DO BRWI! 😉

  • Ja nie używam jajeczka, ale tak to wszystkie wymienione przez Ciebie akcesoria używane do wykonania makijażu dziennego są mi znane i na co dzień używane. 😉

  • Pędzel do brwi i pędzel do bronzera to moje mush have! 🙂

  • mam beauty blender z inglota i jak dla mnie dramat 😀 fakt, że przy okazji podkład z inglota jest do dupy i w ogóle nie trzyma się buzi, to w połączeniu z gąbeczką miałam na twarzy efekt tynku ze śladami pacania gąbęczką – przypominało mi to starodawne tynki strukturalne i ich malowanie… KOSZMAR.

    Z innym podkładem lepiej, ale i tak mi to nie leży. Płynny podkład nakładam łapkami, ale polubiłam się ostatnio z tymi w kompakcie (MAC i Max Factor) lub w poduszce (L’Oreal). Jak odkryję coś, co nie będzie ciężkie, a zrobi mi niezłe krycie lub przynajmniej nie osłabi efektu korektora, to będę w siódmym niebie!

    • Inglot może mieć odpowiednik beauty blendera. Nie znam jego jakości. Dobry odpowiednik i tańczy niż oryginał to np Real Techniques. Jeśli szukasz dobrego podkładu, to polecam natomiast Make up atelier Paris – poszukaj w necie. Pozdrawiam

  • Pędzelki to moi codzienni ułatwiacze życia 🙂

  • Patrycja Czubak

    Jestem przed skompletowaniem swojego zestawu pędzli, zdecydowałam się na pędzle Hakuro.

    • Miałam jeden pędzel Hakuro – flat i nie byłam zachwycona. Włos się sypał i był zbyt rzadki. Hakuro to są takie pędzle o dobrym stosunku jakości do ceny, ale niestety moim zdaniem za niskiej jakości. Osobiście polecałabym wybrać droższe pędzle i kupować sukcesywnie.

      • Patrycja Czubak

        Już zakupiłam, przetestuje i zobaczę jak się u mnie sprawdzą 🙂

  • Nie wyobrażam sobie makijażu dziennego bez beauty blendera <3 Muszę wypróbować ten korektor, bo mój właśnie mi się skończył 😉

  • Czasami palce w zupełności wystarczą 😀

  • Najważniejsze akcesoria, zgadzam się. Podstawa jeśli zaczynamy przygodę i na wyjazd, gdy potrzebujemy uszczuplić kosmetyczkę