Jak dbać o pędzle do makijażu

wpis w: BLOG, Makijaż, Wiedza | 14

W komentarzach do artykułu pt Kufer wizażysty cz1 pojawiły się od Was pytania odnośnie higieny w makijażu. Jest to bardzo ważny temat i nie może być zaniedbany przez żadną profesjonalną wizażystkę. Dlatego jako rozwinięcie tamtego artykułu, opowiem Wam, jak ja myję swoje pędzle i inne akcesoria do makijażu.

Jak często i czym czyścić pędzle?

Wielokrotnie spotykam się z pytaniami, jak często myję swoje pędzle w wodzie i czy to nie wpływa źle na ich włosie.

Otóż, ja myję pędzle po każdym dniu używania. Najczęściej sprowadza się to do tego, że myję je codziennie. Dla dobrej jakości pędzli nie będzie to obciążeniem. Jeśli włosia nie będziemy szarpać i nadmiernie wycierać, nie powinien zacząć się sypać.

Do mycia pędzli nie potrzeba wielu akcesoriów. Wystarczy:

  • detergent myjący
  • woda.

W praktyce jednak, przydają się jeszcze dwie inne rzeczy:

  • jajeczko, lub inna porowata powierzchnia do czyszczenia pędzli
  • ręcznik papierowy do osuszania.

Osobiście, jako detergent do mycia pędzli polecam olejek Isana. Jak go odkryłam, dowiecie się z wpisu „Trzy po trzy, czyli ulubione nowości listopada”

Olejek ten, jak żadne specjalistyczne detergenty, rozpuszcza bród i wypłukuje wszystkie resztki kosmetyku. Do tego kosztuje niewiele i jest niemal zawsze dostępny w Rossmannie. Kiedy odkryłam ten olejek, zaczęłam eksperymentować również z innymi olejami i zauważyłam, że wiele sprawdza się również nieźle. Jednak stosunek jakości do ceny wygrywa zdecydowanie Isana.

Kolejną rzeczą, która pomaga mi w utrzymaniu czystości pędzli jest jajeczko o czyszczenia pędzli marki Elite models.

Lubię je, ponieważ jest niewielkich rozmiarów, poręczne i nie odkształca się podczas użytkowania. Można nałożyć je na palce lub trzymać w ręce w zależności od upodobania i wygody. W internecie widziałam też wiele tutoriali jak samemu wykonać podobny przyrząd. Ja niestety nie mam czasu na takie zabawy, ale jeśli wy macie czas i ochotę, myślę, że warto spróbować.

nowości kosmetyczne listopad - isna

Na temat wody i ręczników papierowych nie trzeba się rozpisywać, dlatego przejdźmy do meritum.

Jak wyczyścić pędzle do makijażu?

Przed przystąpieniem do czyszczenia pędzli, wyjmuję je wszystkie z etui i płuczę pod bieżącą wodą. Pozbywam się w ten sposób największych zabrudzeń i przygotowuję pędzle do dalszego czyszczenia.

img_3800

W kolejnym kroku, nanoszę na swoje jajeczko niewielką ilość olejku Isana i zaczynam pocierać pędzlem o nierówności i wgłębienia. Staram się wykonywać ruchy w jednym kierunku, ale też takie, aby dotrzeć do nasady włosia. Aby nie osłabić pędzla nie wykonuję ruchów kulistych i naprzemiennych.

Podobnie postępuję z każdym pędzlem, aż wszystkie będą porządnie namydlone. Wtedy po prostu spłukuję wszystko pod bieżącą wodą, tak długo, aż woda z pędzli zacznie lecieć zupełnie czysta.

Wypłukane pędzle odciskam lekko w ręcznik papierowy, formuję palcami włosie do pierwotnego kształtu i odkładam płasko do wyschnięcia. Pędzle po około dwóch godzinach są gotowe do kolejnego użycia.

Tak wyczyszczone pędzle nie wymagają dodatkowej dezynfekcji. Mydło zabija 98% wszystkich bakterii.

brush-791305_1280

Jak szybko wyczyścić pędzle w ciągu dnia?

Zdarza się jednak często tak, że w mam kilka klientek w ciągu jednego dnia. Często wizyty są tak zaplanowane, że nie mam czasu na mycie pędzli pomiędzy jedną klientką a drugą. W takiej sytuacji, aby utrzymać higienę pracy, są 2 wyjścia:

  1. Użyć czystego, dodatkowego zestawu pędzli
  2. Wyczyścić pędzle metodą dezynfekcji.

Dobrej jakości pędzle niestety nie są tanie. Mam kilka pędzli, które mogę używać zamiennie, ale nie mam dodatkowego pełnego zestawu pędzli zapasowych. Dlatego, bardzo często korzystam z szybkiej dezynfekcji pędzli.

 

Do dezynfekcji używam płynu do czyszczenia pędzli marki Inglot oraz ręczników papierowych. Płyn Inglot oczywiście można zastąpić każdym innym, ale jest on o tyle wygodny, że posiada rozpylacz ułatwiający jego używanie.

Płyn do dezynfekcji jest na bazie alkoholu, w związku z tym bardzo szybko wyparowuje z pędzli i pozwala na ponowne ich użycie. Trzeba jednak pamiętać, że płyn ten zawiera substancje drażniące oczy i używanie pędzli zaraz po potraktowaniu ich płynem nie jest najlepszym pomysłem. Warto więc poświęcić min.15 minut na całkowite ich odparowanie.

img_3797

Jak dezynfekować pędzle?

Aby zminimalizować ryzyko podrażnienia oczu, nigdy nie używam płynu bezpośrednio na pędzle. Zamiast tego pryskam kilka razy płynem ręcznik papierowy, aż będzie wilgotny. W tak przygotowany ręcznik wycieram pędzle, starając się nie zmienić kształtu włosia.

Bezpośrednio na pędzel płyn nanoszę jedynie w przypadku dużych pędzli. Staram się jednak używać wtedy minimalnej ilości płynu i zachować odpowiednią odległość podczas opryskiwania. Duże pędzle również wycieram w ręcznik papierowy aby pozbyć się nadmiaru kosmetyków i bakterii.

Tak przygotowane pędzle będą zdezynfekowane i pozbawione bakterii. Niestety nie pozbędziemy się w ten sposób resztek kosmetyku wewnątrz i u nasady włosia. Dlatego metodę tą traktuję tylko i wyłącznie jako doraźną i awaryjną.

Jak czyścić pozostałe akcesoria kosmetyczne?

eyelash-curler-1761855_1280

Nożyczki, pęseta i zalotka, czyli pozostałe akcesoria kosmetyczne również do czasu do czasu czyszczę wodą z mydłem. Nie muszę jednak czyścić ich codziennie, ponieważ powyższe akcesoria nie brudzą się tak jak pędzle. Dezynfekuje je natomiast płynem do dezynfekcji, po każdym użyciu, aby pozbyć się potencjalnych zarazków i bakterii.

Powyższe akcesoria są w grupie niskiego zagrożenia przenoszeniem zakażeń, dlatego sterylizacja po każdym użyciu nie jest konieczna. Mimo to, staram się, dzięki uprzejmości mojej znajomej, sterylizować je jak najczęściej.

 

Jedyną rzeczą, którą bezwzględnie piorę po każdej klientce jest puszek do pudru. Tu nie ma niestety kompromisów, ponieważ puszek nie nadaje się do dezynfekcji, a użycie ponownie puszka, który dotykał twarzy innej klientki jest mało higieniczne. Co prawda, tak jak pisałam Wam w artykule „Kufer wizażysty cz1”, puszek jedynie chroni twarz klientki przed niespodziankami ze strony obsypujących się kosmetyków. Tym niemniej lepiej mieć kilka ich sztuk na wymianę.

W przypadku, kiedy zabraknie mi czystych puszków do pudru, ratuję się płatkami kosmetycznymi wielkości XL. Bardzo dobrze spełniają rolę puszka i są w 100% higieniczne.

img_3798

Jak zatem widzicie, moje dbanie o pędzle i inne akcesoria sprowadza się do zaledwie kilku czynności. Choć potrafią być one czasochłonne, ważne jest abyśmy o nich nie zapominały. Piękno kobiety nie kryje się bowiem w samym makijażu, ale przede wszystkim w zdrowej, zadbanej cerze.

Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam nieco zagadnienie czyszczenia i dezynfekcji pędzli oraz innych akcesoriów.

Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł, proszę udostępnij go, klikając w wybraną ikonę poniżej. Być może spodoba się, przyda i pomoże również Twoim znajomym.

Oczywiście, czekam na Wasze komentarze, spostrzeżenia i pytania. A może macie inne sposoby na utrzymanie pędzli w czystości?

 

 

  • Paulina Dobrowolska

    Koniecznie muszę kupić ten olejek z Isany 🙂

  • Muszę kupić ten olejek 🙂
    Obecnie myłam szamponami do dzieci 🙂

  • Olejek z Isany – super propozycja ! Na pewno wypróbuję w niedalekiej przyszłości 🙂

  • Przekazałem wpis mojej dziewczynie. Na pewno jej się przyda, bo widzę, że znasz się na rzeczy 😉

  • Dominika

    Jej, ale zestaw. Ja mam ledwie kilka pędzelków, ale nieszczególnie daję sobie radę. Z reguły idą w ruch… palce 🙂

  • Nie jestem wizażystką, ale mam sporo pędzli i staram się je myć po każdym użyciu, bo jeśli tego nie zrobię, to mycie wszystkich na raz jest po prostu mordęgą…

  • Zdecydowanie za rzadko myję pędzle… Mam nadzieję, że ten post zmotywuje mnie choć trochę do większej systematyczności 😉